wtorek, 17 kwietnia 2018

Nowy Jork - czyli skok w przyszłość, cz.1

Poniższe zdjęcia nie mają nic wspólnego z tytułowymi podróżami taty. To jednak bardzo ciekawy epizod w jego życiu wart odnotowania. W czasach kiedy w Polsce nie było jeszcze ani jednego hipermarketu czy też galerii handlowej,a dobra zachodnie powoli wkraczały pod nasze strzechy, tata wykazał się ogromną odwagą i wyjechał w celach zarobkowych na drugi koniec świata, czyli do USA. To był bardzo trudny okres w naszym życiu ze względu na jego brak w domu. Stamtąd nie można wrócić sobie ot tak, tata jednak nie poddał się i wytrzymał tam rok i parę miesięcy. Nie było mu łatwo ale nie o tym chcę tu napisać. Pamiętam jednak, że to wówczas z jednej z przysłanych paczek zjadłem pierwszego w życiu snickersa 😀 Mogę sobie tylko wyobrazić jaki ten obcy kraj zrobił na moim tacie wrażenie, tam wszystko było jakieś takie olbrzymie ,inne. Fotki poniżej przedstawiają zwykłe  ulice widziane okiem Polaka w latach 80.
















C.D.N.